Jak rozmawiać z windykatorem telefonicznym?

Category: komornik 87 0

Coraz więcej osób skarży się na to, że nie radzi sobie finansowo i często w ich życiu pojawiają się mniejsze lub większe długi. Nigdy nie jest to łatwa decyzja i za każdym razem wiąże się ona z dużą ilością stresu. Nikt nie chce przecież być niczyim dłużnikiem i nie czuje się z tym faktem dobrze. Zazwyczaj, po kilku dniach unikania płatności za fakturę, raty kredytu, czy też pożyczki, zaczynają do dłużnika dzwonić pracownicy działu windykacji danej firmy. W zależności od konkretnej firmy, są to bardziej lub mniej miłe telefony. Na początku, na kilka dni po terminie płatności, nikt nie stara się być zbyt nieuprzejmy, jednakże po upływie kolejnych kilku, windykatorzy zaczynają pokazywać swóoą drugą twarz. Często wysokość ich wynagrodzenia jest uzależniona od ilości pieniędzy, które uda im się odzyskać od danego klienta. Zależy im więc na większych premiach sprzedażowych i zaczynają z klientem rozmawiać w bardzo nieuprzejmy sposób.

W jaki sposób podejść do takiej rozmowy i jak się zachować? Przede wszystkim, pamiętajmy o tym, że w większości wypadków takie rozmowy są nagrywane. Oczywiście telefoniczny konsultant zawsze musi nas o tym poinformować. My również mamy prawo do nagrania takiej rozmowy każdorazowo. Oczywiście, należy o tym również na wstępie poinformować swojego rozmówcę. Zazwyczaj powoduje to zupełnie inny ton rozmowy. Poza tym, niekiedy windykatorzy nie zgadzają się na nagrywanie rozmowy i sami ją kończą. Nigdy nie unikajmy takich telefonów. Jest to bowiem odbierane jako brak chęci do współpracy i może nam jedynie zaszkodzić. Najlepiej jest rozmawiać z indykatorami grzecznie, ale bardzo rzeczowo. Jeżeli nie posiadamy środków na spłatę zobowiązania i wiemy o tym sami wcześniej, najlepiej jest każdorazowo udać się do banku, czy też do innej instytucji i poinformować ją o tym. Niekiedy istnieją możliwości wybrnięcia z takiej sytuacji w najmniej dotkliwy sposób. Banki często oferują możliwość skorzystania z tak zwanych wakacji kredytowych, lub ze zmiany daty płatności raty.

W przypadku wystąpienia zadłużenia i konieczności prowadzenia konwersacji z indykatorem, nie wypierajmy się jego występowania. Należy również nie dać się sprowokować i zastraszyć. Windykatorzy wielokrotnie są oskarżani o to, że straszą oni dłużników wizytą terenową i komornikiem. Należy jednak pamiętać o tym, że od kilkudniowego zadłużenia do komornika jeszcze bardzo daleka droga. Najczęściej jest to nawet okres kilku miesięcy. Można więc spokojnie rozmawiać z indykatorem i nie trzeba za bardzo przejmować się konsekwencjami, jakimi nas straszy. W przypadku nieprzyjemnej rozmowy i gróźb, sprawę należy każdorazowo kierować do prokuratury i do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Related Articles

Add Comment